and all that could have been

15 sie 2009

Ezoteryczny Poznań!


grzeczna Angelotta w drodze do Poznania wypatrzyła zlisioną krowę ^^


"Ale to chyba.. Szczecin!" XD


tym razem to nie była zlisiona krowa :P
(btw. ŻŻK - żenujący żart konduktora: "Ta legitymacja jest nieważna!")


święta trójca, której miał dosyć cały pociąg, ha!


bardzo poważna i skupiona Angelina z czerwoną szminką na ustach ^^


jedno z serii "niegrzenych zdjęć" :P


Żulu przy okienku naszego wspaniałego, pełnego doznań hostelu, haha


poznańskie pozostałości po koncercie Nine Inch Nails ^^


trzeba odreagować rozlane wino (Angelina, to wcale nie jest śmieszne! ^^)


Jezus demoralizator! :P


okulary Harrego Pottera (;


nasze kreacje sylwestrowe, czyli w przymierzalni H&Mu na Malcie :P


jak zwykle koszula w kratę (prześcieradło proszę Pana! ^^) z wieśniackim kapeluszem, który mi się tak
naprawdę podobał i seksowna Angelotta z zebrą na bluzencji (nie widać przeboskich bucików!)


"You wanna rock?" (Angelina z głupią miną na zdjęciu, jea! :P)


"Ale SŁOŃCE dzisiaj nawala!" - jestem bardzo chamska :<


"Ten facet się na mnie gapi! To jakiś pedał!" XD (że Pan w różowej koszuli molestujący wzrokiem Angelottę)


miastem rządzi mafia! :P


dzwonimy? ^^

2 komentarze:

error pisze...

jak zwykle, wonderful ;>

Aggy pisze...

diarumy pychotka oj tak tak