
grzeczna Angelotta w drodze do Poznania wypatrzyła zlisioną krowę ^^

"Ale to chyba.. Szczecin!" XD

tym razem to nie była zlisiona krowa :P
(btw. ŻŻK - żenujący żart konduktora: "Ta legitymacja jest nieważna!")

święta trójca, której miał dosyć cały pociąg, ha!

bardzo poważna i skupiona Angelina z czerwoną szminką na ustach ^^

jedno z serii "niegrzenych zdjęć" :P

Żulu przy okienku naszego wspaniałego, pełnego doznań hostelu, haha

poznańskie pozostałości po koncercie Nine Inch Nails ^^

trzeba odreagować rozlane wino (Angelina, to wcale nie jest śmieszne! ^^)

Jezus demoralizator! :P

okulary Harrego Pottera (;

nasze kreacje sylwestrowe, czyli w przymierzalni H&Mu na Malcie :P

jak zwykle koszula w kratę (prześcieradło proszę Pana! ^^) z wieśniackim kapeluszem, który mi się tak
naprawdę podobał i seksowna Angelotta z zebrą na bluzencji (nie widać przeboskich bucików!)

"You wanna rock?" (Angelina z głupią miną na zdjęciu, jea! :P)

"Ale SŁOŃCE dzisiaj nawala!" - jestem bardzo chamska :<

"Ten facet się na mnie gapi! To jakiś pedał!" XD (że Pan w różowej koszuli molestujący wzrokiem Angelottę)

miastem rządzi mafia! :P

dzwonimy? ^^

2 komentarze:
jak zwykle, wonderful ;>
diarumy pychotka oj tak tak
Prześlij komentarz